Strona główna WIZERUNEK 13 metod na harakiri swojego wizerunku

13 metod na harakiri swojego wizerunku

1007
PODZIEL SIĘ

Artykuł ukazał się w Medical Maestro Magazine, Vol. 15, s./p. 2073-2220

You can read this article in English HERE

Idealny wizerunek to taki, który nie jest skrzywdzony. Co to znaczy? I jakich krzywd wizeru­nek może doznać? Dla Państwa dzisiaj 13 metod na to, jak popsuć coś, co się buduje latami albo płaci się fakturę, by w końcu mieć wszystko „ładne, spójne i poukładane” – począwszy od logo, a skończywszy na zwyczajnej wizytówce. Proszę o lekkie przymrużenie oczu…

    1. Pamiętaj, że zawsze lokalny dostawca ulotek, oferujący projekt w cenie, zrobi to genialnie. Będzie na pewno tanio. Nie miej pretensji, że przekaz marketingowy jest nieczytelny.
    2. Każdy projekt profesjonalnej firmy wizerunkowej – wizytówki, papieru firmowego, rollupu –pokazuj kilku wybranym losowo pracownikom i pacjentom. Pytaj, co sądzą na ten temat. Dzięki temu uzyskasz kompletną wiedzę i wybierzesz idealny projekt, a proces decyzyjny skrócisz do minimum. Pytane osoby na pewno powiedzą Ci prawdę.
    3. Litery przestrzenne, najładniej zaprojektowane i wykonane, mogą zostać przyklejone odwrotnie albo nierówno. Nawet nie wiesz, że litera S może stworzyć aż tyle problemów przy montażu. Ich demontaż może wymagać odświeżenia elewacji, ale skoro jesteś inwestorem, to masz na to budżet. Litery z projektem w cenie nie muszą zawierać wizualizacji i mapy realizacji. Przecież każdy chodził do szkoły i zna alfabet.
    4. Zamów rozbudowaną stronę internetową: z wersjami językowymi, modułem aktualności, newsletterem. Pamiętaj, że najlepiej wyglądają nieprzetłumaczone teksty, zaś ostatnie aktualności mogą wisieć nawet 3 lata i nadal będą świeże.
    5. Korzystaj z tzw. portalowych adresów e-mail. Adres gabinetu we własnej domenie to zbyt korporacyjne podejście. Lepiej lidka1977@darmowekontamailowe.pl. Pacjent z pewnością potraktuje Ciebie i Twój gabinet poważnie. Opcje inne na adres mailowy, które też są warte uwagi: gabinet1@wp.pl, anna_nowak85@gmail.com albo recepcja_klinika@o2.pl.
    6. Kolory nie grają roli. Zielony jasny, ciemny, wchodzący w żółty to nadal ten sam zielony. Dlatego materiały drukowane w różnych drukarniach i projektowane przez różnych grafików koniecznie umieszczaj obok siebie, aby Pacjent widział różnicę.
    7. Odbierając telefon nie musisz podawać nazwy placówki medycznej. „Słucham?” brzmi intrygująco i profesjonalnie. Zupełnie jak urzędnik na etacie.
    8. Obuwie i odzież robocza w gabinecie nie muszą być czyste, małych plamek nikt nie zauważy. Co więcej, pacjent nie dostrzeże czarnych skarpetek na Twoich stopach czy prześwitującej przez fartuch bielizny we wzorki. Nigdy nie czyść
      noszonego przez siebie identyfikatora.
    9. Lateksowe rękawiczki są po to, aby sobie nie pobrudzić rąk. Nie musisz ich ściągać, odbierając telefon czy obsługując komputer. Pacjent przecież nie wie, co to są zakażenia krzyżowe i jakie zasady higieny panują w gabinecie.
    10. W gabinecie wieszaj na ścianach co chcesz. Najlepsze są zdjęcia stockowe w ramkach z IKEI, a jeszcze lepsze zdjęcia od dostawcy sprzętu. Jest taniej.
    11. Na stronie WWW pokaż piękny gabinet i dużo medycznego sprzętu. Koniecznie. To oswoi pacjenta z myślą o pójściu do specjalisty.
    12. Zawsze używaj terminarzy wizyt zaprojektowanych i wydrukowanych z logo innej firmy. Reklamowanie obcych produktów jest Twoim celem biznesowym. Przecież pacjent i tak wie, gdzie się leczy. Kalendarzyki wizyt z pastą do zębów, karteczki z opisem stosowania leków sercowych czy globulek ginekologicznych przydadzą się każdemu pacjentowi.
    13. Gdy nie masz pomysłu, co umieścić na kasetonie lub innym nośniku np. na wysokości 3 metrów (czyli średnio ponad metr od głowy), umieść tam dużo malutkich napisów albo supernowoczesny kod QR. Każdy pacjent nosi ze sobą drabinę i chętnie zeskanuje taki kod swoim smartfonem. A gdy masz bardzo dużo witryn (szyb), nad każdą powieś ciąg kasetonów. Zapewnisz nie tylko światło okolicznym mieszkańcom, ale oświetlisz też drogę przechodniom. Poza tym projekt na kasetony będziesz miał bezpłatny, bo w cenie wykonania kasetonu. Im więcej metrów bieżących, tym więcej bezpłatnych projektów. To się opłaca.Wizerunek jest wymagający. Warto pamiętać, że zwykle dla wykonawcy gadżetów, banerów czy kasetonów gabinet jest tylko kolejnym klientem w portfolio. Co istotne, wykonawca nie ponosi żadnej odpowiedzialności za zaakceptowany przez zleceniodawcę projekt – nawet gdy ten będzie musiał składać wyjaśnienia w swojej Izbie Lekarskiej. A usługi medyczne to nie sprzedaż samochodów czy maszynki do golenia, więc wizerunek gabinetu powinien nie tylko być schludny, niepowtarzalny i nośny a nazwa dźwięczna, ale przede wszystkim uwzględniający przepisy prawa. Mądry wykonawca to taka firma, która rozumie rynek medyczny i stosuje się do wytycznych, które nim rządzą.

inż. Marcin Szumski