Strona główna PRAWO Elektroniczne postępowanie upominawcze: e-sąd w praktyce działalności szpitala, gabinetu medycznego i dentystycznego oraz apteki

Elektroniczne postępowanie upominawcze: e-sąd w praktyce działalności szpitala, gabinetu medycznego i dentystycznego oraz apteki

1122
PODZIEL SIĘ

Artykuł ukazał się w Medical Maestro Magazine, Vol. 4, s/p. 445-592

Z dniem 1 stycznia 2010 r. do polskiej procedury cywilnej wprowadzono elektroniczne postępowanie upominawcze (dalej EPU). Rozpoznawanie spraw w tym trybie, na terenie całego kraju, powierzono Sądowi Rejonowemu Lublin-Zachód w Lublinie – VI Wydziałowi Cywilnemu, powszechnie nazywanego e-sądem. Mimo swego innowacyjnego, także w skali całej Europy, i specyficznego charakteru, EPU szybko stało się stabilnym i doniosłym elementem wymiaru sprawiedliwości oraz powszechną drogą dochodzenia wierzytelności. Zaprezentowanie kilku uwag na temat e-sądu pozwoli uwzględnić ten instrument prawny, w praktyce niestety rzadko stosowany, w bieżącej działalności medycznej.

W EPU możliwe jest żądanie zasądzenia wyłącznie roszczeń pieniężnych, wymagalnych w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu. Pozew składany jest przez powoda (wierzyciela) lub jego pełnomocnika w drodze elektronicznej, za pośrednictwem konta w systemie teleinformatycznym (nie zaś pocztą elektroniczną), przez portal www.e-sad.gov.pl. Założenie konta polega na podaniu w formularzu dostępnym na wymienionej stronie internetowej imion lub imienia, nazwiska, numeru PESEL a także numeru dokumentu tożsamości, miejsca urodzenia, adresu poczty elektronicznej oraz adresu do korespondencji, wskazaniu nazwy użytkownika i hasła. Część tych danych następnie ulega automatycznej weryfikacji w zbiorze PESEL.

Pozew, na dostępnym na stronie formularzu, wnosi się wraz z opłatą sądową, uiszczaną w systemie e-card. Wynosi ona tylko ¼ standardowej opłaty a więc 1,25% wartości przedmiotu sporu, nie mniej niż 30 zł. Złożenie pozwu bez opłaty nie wywołuje skutków, jakie ustawa wiąże z wniesieniem pisma do sądu. Datą wniesienia pisma jest data jego wprowadzenia do systemu – przygotowania jego treści i opatrzenia podpisem elektronicznym: zwykłym, nieodpłatnym, uzyskiwanym ze strony www.e-sad.gov.pl, po uprzednim założeniu i aktywacji konta lub bezpiecznym (kwalifikowanym), weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, uzyskanym u jednej z firm certyfikacyjnych.

Warunkiem formalnym pozwu składanego w EPU jest zawarcie w nim danych identyfikujących pozwanego, czyli dłużnika (numer PESEL lub NIP, lub numer w Krajowym Rejestrze Sądowym, lub innym właściwym rejestrze, ewidencji). Powód powinien wskazać w nim dowody na poparcie swoich twierdzeń, których nie dołącza się do pozwu. Sąd orzeka zatem – wyłącznie na podstawie pozwu – jego żądania i uzasadnienia, które muszą być szczególnie starannie redagowane, aby wyjaśnić sądowi wszelkie ważkie kwestie dla sprawy. Są to kwestie, których to okoliczności sąd nie jest w stanie zweryfikować, w szczególności podstawy faktycznej żądania pozwu (umowa jakiego typu, kiedy zawarta), wielkości świadczeń, ich charakteru, terminów płatności i stopy odsetek, terminów wymagalności, kwestii wezwania do zapłaty. Jeżeli istnieją w tej mierze wątpliwości, sąd w EPU ma prawo do stwierdzenia braku podstaw do wydania nakazu zapłaty, które to wątpliwości można rozwiązać w dalszym postępowaniu na podstawie dołączonych do pozwu dowodów. Dla oceny zasadności roszczenia konieczne jest wskazanie, jakie zdarzenie prawne uzasadnia roszczenie a w przypadku czynności prawnej – jej oznaczenie. Wydaniem nakazu zapłaty jak dotąd (stan na dzień 30 czerwca 2014 r.) zakończyło się 90% z zainicjowanych od 1 stycznia 2010 r. niemal 8,4 mln spraw, tj. około 7,5 mln.

Badając zasadność powództwa, sąd, w oparciu o obowiązujące przepisy, analizuje zatem jedynie okoliczności wskazane przez powoda w pozwie i nie może zweryfikować ich w oparciu o dokumenty. W odróżnieniu od systemu niemieckiego, gdzie od 1982 r. możliwe jest prowadzenie postępowania upominawczego w zautomatyzowanej formie czy angielskiego (powstałego w 2001 r.), gdzie pozwy są weryfikowane wyłącznie przez program komputerowy, polski e-sąd nie jest pozbawiony czynnika ludzkiego – orzeczenia są wydawane przez referendarzy sądowych i sędziów.

W VI Wydziale Cywilnym Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie orzeka aktualnie 136 referendarzy oraz 8 sędziów, w sekretariacie pracuje 87 urzędników a ponadto 4 asystentów i 5 informatyków – łącznie 240 osób. Według rządowych założeń liczba ta miała wynosić 35 osób.

Wszystkie czynności sądu są utrwalane wyłącznie w systemie teleinformatycznym. Orzeczenia podpisywane są bezpiecznym podpisem elektronicznym. Doręczenia powodowi następują elektronicznie, zaś pozwanemu tak długo tradycyjnie, jak długo nie wniesie on pisma tą drogą. Akta sprawy prowadzone są w formie elektronicznej – można je przeglądać za pośrednictwem internetu. Dokumenty tradycyjne, których do Wydziału dziennie wpływają tysiące, są skanowane i w ten sposób włączane do akt. Ogółem zdigitalizowano już około 10 mln pism.

Sąd nie wydaje nakazu zapłaty a sprawa zostaje przekazana do sądu właściwości ogólnej (miejsca zamieszkania lub siedziby) pozwanego wówczas, gdy roszczenie jest oczywiście bezzasadne, przytoczone okoliczności budzą wątpliwości, zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego, miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdy doręczenie mu nakazu zapłaty nie może nastąpić w kraju.

W przypadku wydania nakazu zapłaty e-sąd doręcza go pozwanemu wraz z pozwem i pouczeniem o sposobie wniesienia sprzeciwu i skutkach niezaskarżenia nakazu. Sprzeciw w EPU składa się w ciągu 2 tygodni od doręczenia, nie wymaga on uzasadnienia i przedstawienia dowodów, pozostaje wskazać jedynie zarzuty, które pod rygorem ich utraty, należy zgłosić przed wdaniem się w spór, co do istoty sprawy. Wymieniony środek nie musi spełniać zatem właściwie żadnych wymogów formalnych. Wystarczy więc, że w ustawowym terminie pozwany wyrazi wolę zaskarżenia nakazu, by utracił on moc a sprawę przekazano do sądu właściwości ogólnej. Każdorazowo, gdy dojdzie do wniesienia środka zaskarżenia, powód, który ma bieżący dostęp do elektronicznych akt sprawy, uzyskuje informację w tej mierze za pośrednictwem systemu teleinformatycznego.

Nakaz zapłaty wraz z pozwem i pouczeniem o sposobie wniesienia sprzeciwu i skutkach niezaskarżenia nakazu wysyłany jest na adres podany w pozwie, tak jak ma to miejsce zawsze w postępowaniu cywilnym. E-sąd nie jest zobowiązany – identycznie jak sąd orzekający w każdym innym postępowaniu – do badania, czy jest on należyty. Jeśli nie można doręczyć nakazu zapłaty i sąd dysponuje informacją o nieprawidłowym (w tym nieaktualnym) adresie zamieszkania pozwanego, np. wobec umieszczenia tej informacji przez doręczającego na przesyłce, zawsze podejmuje próby ustalenia prawidłowego adresu, a w pierwszej kolejności wzywa powoda o jego wskazanie. Jeżeli do tego nie dojdzie albo też powód ponownie wymienia nieprawidłowy adres – nakaz zapłaty zostaje uchylony a sprawa przekazana do sądu według właściwości ogólnej. Do pozostawienia nakazu ze skutkiem doręczenia w aktach sprawy dochodzi tylko w przypadku braku informacji o nieprawidłowości adresu i prawidłowym dwukrotnym awizowaniu, i zwrocie przez placówkę pocztową przesyłki z adnotacją o niepodjęciu w terminie.
Uprawomocnienie nakazu zapłaty wiąże się z nadaniem mu klauzuli wykonalności, co e-sąd czyni z urzędu. W oparciu o elektroniczny tytuł wykonawczy możliwe jest wszczęcie egzekucji, także przez złożenie wniosku do komornika w formie elektronicznej.
Średni okres oczekiwania na wydanie nakazu zapłaty to obecnie 5 dni. Na uzyskanie tytułu wykonawczego oczekuje się około 60 dni, co wiąże się z obiegiem korespondencji.

W systemie teleinformatycznym założono już ponad 5,5 tys. kont pełnomocników zawodowych, 2,2 tys. kont powodów masowych, 1,6 tys. kont komorników, 55 tys. kont powodów o profilu podstawowym oraz 1,3 tys. kont pracowników sądu. Najmniejsza wartość przedmiotu sporu to jeden grosz, maksymalna – 46 mln zł, średnia – przy wpływie 8,4 mln spraw – 3,5 tys. zł.

Pozew składany do e-sądu może dotyczyć nieuregulowanych należności związanych z zapłatą za usługi i świadczenia medyczne (np. badania lekarskie, diagnostyczne, laboratoryjne), sprzedaż środków medycznych i farmaceutycznych. Zdarzają się pozwy przychodni i szpitali, w których dochodzą zapłaty od konkretnego pacjenta, który po konsultacji lekarskiej, badaniach a nawet pobycie w placówce nie, uiścił wystawionej na jego rzecz faktury za świadczone usługi. Dotyczy to sytuacji, gdy pacjent znajdował się w stanie nietrzeźwości i ten stan był jedyną i bezpośrednią przyczyną udzielonego świadczenia, jak również zdarzeń, gdy pacjent nie tylko nie legitymował się dokumentem potwierdzającym objęcie go ubezpieczeniem zdrowotnym, który uprawniałoby go do skorzystania ze świadczeń medycznych w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, lecz nie przedstawił żadnego innego ubezpieczenia, dokumentów takich nie dostarczył również w terminie późniejszym, do czego został zobowiązany i w związku z tym został on obciążony kosztami np. wykonanego zabiegu. Firmy medyczne i farmaceutyczne żądają natomiast zapłaty za dostarczone materiały diagnostyczne, laboratoryjne, środki zaopatrzenia.

Jak wynika z danych statystycznych, do e-sądu pozwy skierowały jak dotąd jedynie 22 apteki (ogółem 74 sprawy). Wśród szpitali i przychodni, które są powodami w EPU, kolejno 81 i 5, wniosło minimum po 10 pozwów (ogółem 2.684). Co zaś się tyczy Narodowego Funduszu Zdrowia, to wyłącznie Dolnośląski Oddział Wojewódzki dochodził roszczeń elektronicznie – w 43 sprawach.
Tymczasem, wystarczające argumenty za korzystaniem z e-sądu przez jednostki medyczne w większej mierze powinny stanowić: dostępność EPU przez witrynę www.e-sad.gov.pl w ciągu 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę, możliwość wniesienia pozwu, pisma procesowego, odebrania orzeczenia i złożenia wniosku egzekucyjnego przy użyciu własnego komputera, uzyskanie tytułu wykonawczego po uiszczeniu tylko czwartej części opłaty sądowej oraz niezwykła popularność postępowania.

Anna Brenk