Strona główna KULTURA, SZTUKA I ROZRYWKA Emocje wcielone w ciało i duszę. Janusz Kruciński – energetyczna osobowość

Emocje wcielone w ciało i duszę. Janusz Kruciński – energetyczna osobowość

Janusz Kruciński – aktor, wokalista. Znany z musicali takich jak: „Jekyll & Hyde”, „Evita”, „Les Misérables” . Karierę aktorską rozpoczął w rabczańskim Kabarecie Artura I., w 1994 r. Wędrując przez sceny Chorzowa, Gdyni, Szczecina, Warszawy dotarł do teatru Muzycznego Roma i Teatru Muzycznego w Poznaniu. Wokalista zespołu Ordalia. Powietrze wokół niego drży od nadmiaru emocji, a on sam przyznaje, że jego stan emocjonalny to ciągła huśtawka.

1634
PODZIEL SIĘ

W musicalu „Jekyll & Hyde” gra Pan dwie główne role. Jekyll i Hyde to dwie skrajnie różne osobowości. Wcielenie się w którą z postaci przychodzi Panu z większą łatwością?
Nie rozdzielałbym tych dwóch postaci. To moi przyjaciele, którzy są na wyciągnięcie ręki, obaj bardzo mi bliscy. Jekyll przez swój wewnętrzny brak zgody na zakłamanie, obłudę i hipokryzję. We mnie również drzemie buntownik, dlatego mentalnie jest to postać dla mnie łatwa do zagrania. Hyde natomiast jest odreagowaniem frustracji, która pojawia się na skutek obserwowania świata i moich z nim relacji. Nie muszę wykonywać jakiejś wielkiej ekwilibrystyki umysłowej i emocjonalnej, żeby obudzić w sobie Hyde’a. On jest, ja go tylko wypuszczam zza krat. Większym wyczynem jest złapanie go za twarz, nałożenie z powrotem kagańca, jak Lecterowi, i zamknięcie na powrót w klatce. To zwierzę raz na jakiś czas musi być wypuszczone. Nie mówiłbym tu o łatwości, ale o bliskości. Określam ich słowem przyjaciele, bo jeden i drugi pozwala mi egzystować. Kłopoty zaczynają się, gdy obaj zjawiają się równocześnie.

janusz-krucinski4

Czy ma Pan rekwizyty albo stroje, z którymi się Pan zżywa? Takie, które chce Pan pozostawić dla siebie po spektaklu?
Lubię samodzielnie wykonywać rekwizyty; przykładowo dziennik w musicalu „Jekyll & Hyde” jest własnoręcznie przeze mnie zapisany. Zawiera wymyśloną historię mojego ojca wraz z datą kiedy oszalał i inne informacje. Bardzo lubię bawić się takimi przedmiotami w wymiarze drobiazgów, głównie o charakterze papierniczym. Jeżeli tylko mogę coś sobie przygotować, wyprodukować i będzie to coś autentycznego, co stanowi fragment całej historii, staram się to robić. To ogromna frajda.

Czy są rekwizyty albo elementy wyposażenia sceny, na powstanie których chce Pan mieć wpływ?
Oczywiście są procesy produkcji pewnych rekwizytów czy elementów kostiumu, w przypadku których nie wyobrażam sobie nie uczestniczyć. Muszą one w odpowiedni sposób pracować na scenie. Przygotowywane są tak, abym po ciemku czy obudzony w środku nocy, z automatu wiedział jak dany mechanizm działa.

To kwestia bezpieczeństwa?
Bezpieczeństwa mojego, koleżanek i kolegów na scenie – wszystkich! To są niuanse zasadniczej wagi. Jeden spektakl dzieje się na scenie, a drugi rozgrywa się za kulisami – wszystkie elementy muszą być starannie przygotowane i na właściwym miejscu. To ważne dla życia tego organizmu, którym jest spektakl i zespół.