Strona główna ZARZĄDZANIE I MARKETING Im większa firma, tym bardziej spektakularny sukces przedsiębiorcy?

Im większa firma, tym bardziej spektakularny sukces przedsiębiorcy?

W potocznym rozumieniu sukces firmy jest utożsamiany z jej dynamicznym rozwojem i związanym z tym stałym wzrostem obrotów i zatrudnienia. To jednak tylko jedna z wielu dróg do powodzenia w biznesie.

3309
PODZIEL SIĘ

Przyznacie Państwo, że to dość pesymistyczny i nieco odstręczający obraz. Z jednej strony potencjalnie wyższe zarobki, z drugiej – znacznie więcej obowiązków, mniej czasu dla siebie, większa odpowiedzialność oraz potworny stres związany z możliwością ewentualnej porażki! Chcąc być doskonałym przedsiębiorcą, zacisnąłem jednak zęby i postanowiłem zacząć budować swoją firmę zgodnie z tymi zasadami. I wtedy moi wspólnicy kazali mi przeczytać „REWORK”.

Mając już za sobą kilkukrotną lekturę tej książki i trochę własnych doświadczeń w roli przedsiębiorcy, mogę powiedzieć, że w przypadku Państwa firmy przedstawiony wyżej obraz wcale nie musi być prawdziwy. Zmaterializuje się tylko wtedy, jeśli sami tego zechcecie. Jeśli postanowicie pójść w zupełnie innym kierunku, będziecie prowadzić biznes oparty na innym modelu. I nic więcej się nie wydarzy.

Rozwój firmy poprzez stały wzrost obrotów i postępujące w ślad za nim zwiększanie się liczby zatrudnianych pracowników nie jest sam w sobie niczym złym. Tyle tylko, że każda kolejna osoba w firmie oznacza:
– mniejszą elastyczność i dłuższy okres przystosowywania się organizacji do zmian w otoczeniu;
– dodatkowe koszty stałe, za którymi musi podążać odpowiedni wzrost przychodów (głównie koszty wynagrodzeń, ale także wynajmowanej powierzchni, mebli, wyposażenia, sprzętu itp.);
– konieczność stopniowego przechodzenia przedsiębiorcy z roli wykonawcy do roli menedżera, do czego nie każdy się nadaje – kierowanie zespołem lekarzy jest czymś zupełnie innym niż leczenie, zaś świetny chirurg plastyczny może być fatalnym zarządzającym;
– stopniową formalizację zwyczajów i procedur w firmie – zupełnie inaczej współpracuje się z trzema doskonale znanymi nam osobami niż z trzydziestką pracowników, o których wiemy tylko, jak się nazywają i jaką funkcję pełnią w naszej firmie.

Jeśli taki model rozwoju Państwu odpowiada – możecie spróbować go naśladować. Może w rezultacie za kilka lat będziecie właścicielami sieci prywatnych przychodni medycznych i Państwa wyniki finansowe będą dodatnie. A może stanie się inaczej i może co miesiąc będziecie martwić się, skąd wziąć pieniądze na pensje dla pracowników albo zastanawiać się, kogo zatrudniliście niepotrzebnie, a teraz powinniście zwolnić.