Strona główna PASJE MEDYCYNY Jeździectwo i ułańska pasja

Jeździectwo i ułańska pasja

Jeździectwo to wyjątkowa pasja. To sport elitarny, bo jego czynne uprawianie, nawet rekreacyjne, łączy się ze sporymi kosztami. Niesie jednak ze sobą ogromne korzyści dla ludzi w niemal każdym wieku. Jazda konna angażuje fizycznie i emocjonalnie.

2491
PODZIEL SIĘ

Jak wygląda i ile trwa przygotowanie koni do takich pokazów?
L.B.: Przygotowania pojedynczego konia trwają dwa lata, a odbywa się to przede wszystkim w grupie, bo konie uczą się od siebie nawzajem. My trenujemy przez cały rok raz w tygodniu, oswajając i układając je do różnych zadań. Oprócz realizacji musztry konnej z 1938 roku, adaptujemy także postępowanie z końmi do wymogów dnia dzisiejszego, jeśli chodzi o  poruszanie się konno w mieście. Koń jest bardzo wyczulony na wszelkiego rodzaju sygnały z otoczenia i dlatego trzeba cierpliwie przez wiele lat go przysposabiać, żeby zaakceptował zmianę bezpiecznego środowiska, jakim jest stajnia i łąka, na warunki miejskie.

Czy zdarzyło się Panu udzielać pomocy lekarskiej podczas takich wyjazdów i imprez?
L.B.: Oczywiście. Jazda konna wiąże się również z urazami. Najczęściej są to drobne kontuzje, wynikające z tego, że poruszamy się obok siebie w dużej szybkości, czyli w galopie, i posługujemy się lancami. Ryzyko istnieje, można powiedzieć, że ze względu na posługiwanie się takim sprzętem, jak właśnie lanca czy szabla, jest to sport ekstremalny. Nie ma możliwości, żeby w tak licznej grupie zawsze bezpiecznie przeprowadzić pokaz. A czasem, prozaicznie, podczas przygotowania, przenoszenia sprzętu, przytrafiają się drobne urazy i dlatego trzeba mieć apteczkę, aby w razie potrzeby pomóc kolegom.

Dziękuję za rozmowę.
A.B. i L.B.: Również dziękujemy.