Strona główna PRAWO Kiedy lekarz ocenia innego lekarza – o niezrozumieniu przepisów Kodeksu Etyki Lekarskiej

Kiedy lekarz ocenia innego lekarza – o niezrozumieniu przepisów Kodeksu Etyki Lekarskiej

3661
PODZIEL SIĘ

Przypadek czwarty (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2013 r.)
Lekarka J. była zastępcą dyrektora do spraw lecznictwa. Zarzucono jej, że dopuściła się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niezachowaniu szczególnej ostrożności w formułowaniu opinii o działalności zawodowej innego lekarza wobec rodzin pacjentów tegoż lekarza (miała wypowiadać m. in. następujące sformułowania: „nie jest żadną złotą rączką”, „nie będzie mi tu gwiazdorzył”, „operacja będzie trwała pół godziny, 20 minut reanimacja, a 10 minut poszukiwanie zakładu pogrzebowego”). Okręgowy Sąd Lekarski uznał lekarkę winną przewinienia zawodowego, stwierdzając iż zdyskredytowała kolegę lekarza publicznie, kwalifikując czyn z art. 52 ust. 2 KEL i wymierzając za to karę nagany.  Orzeczenie sądu I instancji zaskarżył obrońca obwinionej, na skutek czego Naczelny Sąd Lekarski zamienił karę nagany na karę upomnienia. Sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego, który uchylił orzeczenie Naczelnego Sądu Lekarskiego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. SN stwierdził, że nie można przypisać obwinionej lekarce znamion publicznego działania, ponieważ wypowiadane przez nią słowa padały w rozmowach z dwoma osobami, w dodatku z każdą z nich osobna. Sąd, powołując się na ugruntowane orzecznictwo, podniósł, że o publicznym działaniu można mówić wówczas, gdy sprawca działa w takim miejscu i okolicznościach, że jego działanie jest możliwe do dostrzeżenia przez większą, bliżej nieokreśloną liczbę osób. Na koniec podkreślić należy, że rozstrzygnięcie SN nie oznacza, iż lekarka nie dopuściła się deliktu dyscyplinarnego, a jedynie, że nie można jej przypisać działania publicznego (a to z kolei może mieć znaczenie dla wymiaru kary).