Strona główna KULTURA, SZTUKA I ROZRYWKA Muzyka dla koneserów, piękno i wdzięk – Marta Król

Muzyka dla koneserów, piękno i wdzięk – Marta Król

Wokalistka na polskiej scenie, nieustannie podążająca w stronę doskonałości. Absolwentka Szkoły Muzycznej w Bytomiu. Nominowana do Nagrody Muzycznej Programu Trzeciego – „Mateusz Trójki” i Nagrody Muzycznej „Fryderyk” za album „The First Look”. Zdobywczyni licznych nagród na festiwalach wokalnych. Jak sama przyznaje, nigdy nie szła dokładnie określoną ścieżką muzyczną, a podążała za swoim powołaniem do śpiewania.

1602
PODZIEL SIĘ

Przed Panią wiele lat życia, jest Pani osobą młodą, ale już bardzo zahartowaną rynkowo. To jednak nadal rzadkość na rynku. Czy uważa Pani, że dzięki temu będzie mogła bardziej docenić pracę ludzi, którzy są wokół Pani?
Ja zawsze doceniam pracę tych, którzy są postawieni na mojej drodze, bez nich nie ma po części mnie. Oni stanowią część projektu i dlatego zawsze podkreślam ich obecność. Jeżeli ktoś jest muzycznym geniuszem, to tym samym wplata ów geniusz w moje piosenki. To mnie rozwija i otwiera, aby zaśpiewać jak najpiękniej. Oby tych osób było jak najwięcej, bo są one dla mnie wielką siłą. Moje wewnętrzne poszukiwania są z pewnością subiektywne, tymczasem spotkanie z drugim człowiekiem, który widzi i czuje inaczej, sprawia, że powstaje zupełnie nowa jakość.


Ja zawsze doceniam pracę tych, którzy są postawieni na mojej drodze,
bez nich nie ma po części mnie


Gdybym mogła Pani czegoś życzyć – to życzyłabym takich odbiorców, jakich Pani sobie wyobraża. Tak naprawdę widzę Panią na dwa sposoby jednocześnie. Albo jest to ścieżka na wzór Michaela Bublé’a, albo z drugiej strony widzę Panią podczas występów dla koneserów, w salach, które mają dokładnie taką kubaturę, żeby wydobyć każdy dźwięk. Pięć, może dziesięć osób siedzących na wygodnych krzesłach, doskonałe nagłośnienie, Pani głos i muzycy. Tworzenie minikoncertów, jak kiedyś grano dla królów. Co jest Pani bliższe?
Sądzę, że obydwie drogi. Myśląc o śpiewie, nie szufladkuję jakkolwiek tego, co chciałabym osiągnąć. Nigdy nie miałam w głowie określonej muzycznej drogi, którą na pewno muszę podążać. Wystarczy, że będę śpiewać. To jest dla mnie prawdziwym spełnieniem.

Zazdroszczę Pani tej wolności duchowej i bardzo dziękuję za wywiad.
Dziękuję bardzo.