Strona główna ZARZĄDZANIE I MARKETING Nowe usługi medyczne. Sposoby wprowadzania na rynek

Nowe usługi medyczne. Sposoby wprowadzania na rynek

923
PODZIEL SIĘ

Artykuł ukazał się w Medical Maestro Magazine, Vol. 11, 1481-1628

Rozwój ekonomiczny świata ewoluował od rolnictwa, jako sektora dominującego, przez przemysł, aż do usług, które osiągnęły wysoką pozycję w XX i XXI w. W dyskusjach nad przyszłością pojawia się pytanie, jaki sektor pojawi się jako kolejny, po usługach. Jedna z hipotez mówi o tym, że będą to sektory kreatywne, bazujące na wiedzy oraz design. Chociaż nie wiadomo czy tak będzie, to jednak początek XXI w. jest nasycony najwyższymi w historii świata nakładami na badania i rozwój. Efektem zaangażowania wielu pracowników w różne projekty są nowe odkrycia w wielu obszarach nauki. Powoduje to, że w istotny sposób poszerza się i pogłębia wiedza na temat organizmu człowieka. Pojawiają się nowe technologie. Przykładem może być amerykańska firma Regenerum, która jest liderem sprzedaży na rynku farmaceutycznym, chociaż nie wytwarza żadnego leku [1]. Wyhodowała natomiast myszy transgeniczne, które kilkasetkrotnie przyspieszają możliwość testowania nowych leków. Obserwacja ptaków, które w drodze z Alaski do Meksyku nie śpią cały tydzień, stała się inspiracją do badań nad ograniczeniem czasu przeznaczonego na sen przez człowieka [2]. Podane przykłady mają zilustrować tezę o rosnącym znaczeniu wiedzy we współczesnym świecie. Owocuje to nowymi wynikami badań, które umożliwiają wprowadzanie na rynek nowych usług. Każdy podmiot medyczny coraz częściej będzie miał do czynienia z wyzwaniem dotyczącym wprowadzania na rynek nowych usług medycznych. Celem rozważań jest omówienie procesu wprowadzania nowej usługi, szans i zagrożeń, które się z tym wiążą. Zostaną także przybliżone sposoby kreowania nowych usług, a także pułapki, które towarzyszą procesowi wprowadzania nowej usługi medycznej na rynek. Mogą one dotyczyć zarówno podmiotu medycznego, jak i pacjentów, do których te usługi są kierowane.

Mózg jest nastawiony na postrzeganie nowości
Prowadzone w obszarze ekonomii behawioralnej badania wskazują, że mózg człowieka jest nastawiony na interesowanie się nowościami. Mówi się o małych dzieciach, że są niestrudzonymi odkrywcami. Chętnie penetrują pokój czy mieszkanie. Pozostawione w parku czy w centrum handlowym, na plaży, potrafią nagle zniknąć. Być może zainteresowanie nowościami jest efektem ewolucji. Człowiek, aby znaleźć pożywienie, szukał nowych możliwości, eksperymentował z różnymi rzeczami. Nie byłoby postępu w leczeniu, gdyby nie szukano różnych własności ziół czy innych produktów. O tej właściwości mózgu doskonale wiedzą detaliści, którzy w przestrzeni sklepowej umieszczają informacje o nowościach. Podobnie działają producenci, umieszczając stosowne informacje na opakowaniach oraz w komunikatach marketingowych. Konsumenci nie chcą ciągle tego samego, dlatego pozytywnie reagują na nowości. Warto mieć to na uwadze w procesie zarządzania placówkami medycznymi. Nie tylko należy wprowadzać różne nowości, ale także trzeba to komunikować. Pacjenci są zajęci swoimi sprawami i nie jest im łatwo zauważyć nowości, jeśli nie ma odpowiednio silnego bodźca. Dlatego wprowadzając nowe usługi medyczne trzeba przygotować i wdrożyć odpowiedni program komunikacji z pacjentami. Bywa i tak, że są wprowadzane różne nowości, które zwiększają bezpieczeństwo, jakość usług medycznych i nie ma potrzeby, aby to komunikować pacjentom. Niektóre nowości mogą zwiększyć efektywność funkcjonowania placówki medycznej, a to jest dla niej bardzo istotne. Przykładem może być jeden ze szpitali, który zastosował nowy, informatyczny system diagnozowania pacjentów. Otóż w weekendy, w czasie dyżurów, aby doświadczony personel medyczny mógł wypocząć, zatrudniano młodych lekarzy. Nie zawsze mieli oni wystarczające kwalifikacje do postawienia właściwej diagnozy. Wprowadzony system informatyczny gromadził szczegółowe informacje z wywiadu prowadzonego z pacjentem przez personel. System na podstawie zebranych danych stawiał diagnozę. Okazało się, że diagnozy stawiane przez system były właściwsze niż te proponowane przez młodych lekarzy, dyżurujących w szpitalu w czasie weekendu.