Strona główna WYWIAD OKULISTA, KTÓREGO SPOTKAŁA SZTUKA I WINO Osobowości medycyny: Lek. Werner Jerke

OKULISTA, KTÓREGO SPOTKAŁA SZTUKA I WINO Osobowości medycyny: Lek. Werner Jerke

Lek. Werner Jerke – okulista-zabiegowiec. Ślązak mieszkający od 1981 r. w Niemczech, gdzie w starym mieście Recklinghausen w samym centrum starówki wybudował swoje własne muzeum – Museum Jerke, tym samym spełniając życiowe marzenie. Jego kolekcja liczy setki eksponatów, w tym wyjątkowe dzieła polskiej sztuki. Właściciel winnicy, kolekcjoner artystycznych etykiet na butelki wina przygotowywanych przez polskich artystów. Podkreśla, że w życiu trzeba mieć cel, a jak się go osiągnie, należy poszukać innego, bo życie bez celu jest przecież nudne i bezproduktywne...

1937
PODZIEL SIĘ

Proszę powiedzieć, ile metrów kwadratowych ma Pana muzeum?
Dyrektorzy muzeów uśmiechną się, ja mam do dyspozycji tylko 400 m2 w dwóch dużych salach. Ale ja chcę na tej małej przestrzeni pokazać dobrą jakość.

Jakie Pana ukochane dzieła pojawią się w muzeum?
Tak jak już wcześniej wspomniałem, oczywiście te moje ulubione dzieła Kobro i Strzemińskiego. Wątek przechodzi przez lata 20.–30. i awangardę, a potem 50.–60., aż do współczesności – Stażewski, Krasiński, Sasnal. Proszę tu przyjechać i zobaczyć (uśmiech).

Z czego jest Pan wyjątkowo dumny dzisiaj, kilka tygodni przed otwarciem?
Jak wszystko się uda, a na to wygląda, to spełni się moje życiowe marzenie (śmiech)!

To jest właśnie Pana marzenie? Teraz będzie Pan musiał marzyć o kolejnych rzeczach.
Zawsze mówię „nie”, ale wszyscy, którzy mnie znają i tak w to nie wierzą.

Sądzę, że każdy człowiek tak marzy. Jeśli zrealizuje swoje marzenie życia, to potem musi odnaleźć drugie, a potem może trzecie.
Najgorsze jest, jeśli się nie ma żadnych celów, prawda? Trzeba mieć jakiś cel, bo jeżeli nie będziemy mieli celu, to życie stanie się nudne i bezproduktywne.

Dziękuję bardzo za rozmowę Panie Doktorze.
Ja również bardzo dziękuję.