Strona główna WYWIAD Piotr Żyła – Warto mniej się starać, by było lepiej

Piotr Żyła – Warto mniej się starać, by było lepiej

Wywiad Exclusive Piotr Żyła Medical Maestro

4273
PODZIEL SIĘ

Marcin Szumski: Czy Pana rodzina towarzyszy Panu podczas dłuższych wyjazdów?
Jak jestem w domu, to jestem z rodziną, kiedy jadę na zawody, to rodzina zostaje w domu; syn chodzi do szkoły, córka do przedszkola, żona pracuje. Nawet nie byliby w stanie jeździć ze mną. Kiedy jestem na wyjeździe, to kontaktuję się z żoną i dziećmi przez telefon.

Marcin Szumski: W jednym z wywiadów na gratulacje jednego z dziennikarzy, który powiedział: „brawo, rewelacyjny skok” odpowiedział Pan: „dla mnie też jest to zagadka”. Jak naprawdę ocenia Pan swoje umiejętności?
Tak jak powiedziałem w tym wywiadzie (śmiech)! Nie wiem, czy skoki są takim sportem, czy ja jestem takim zawodnikiem, ale im bardziej czuję, że dobrze skaczę, jestem w formie, czuję, że to jest ten dzień, te zawody, tym gorzej mi to wychodzi.

Marcin Szumski: Tak jak uczeń, któremu w szkole wydaje się, że jest nauczony, a okazuje się, że dostaje słabą ocenę, a innym razem idzie nie do końca pewny swoich umiejętności i wychodzi mu rewelacyjnie?
Coś w tym jest, a szczególnie w skokach, skoki to sport automatyczny. Im więcej myślę, tym gorzej skaczę. Im bardziej mam poukładany każdy element, ruszanie z belki, punkt po punkcie, chcę to zrealizować dobrze, tym gorzej mi wychodzi. Na zasadzie, że jadę po rozbiegu, myślę, że teraz jest fajnie, jestem dobrze poukładany w pozycji, ale jest już za późno (śmiech), już nie ma możliwości na dobry skok.