Strona główna WYWIAD Piotr Żyła – Warto mniej się starać, by było lepiej

Piotr Żyła – Warto mniej się starać, by było lepiej

Wywiad Exclusive Piotr Żyła Medical Maestro

4273
PODZIEL SIĘ

Medical Maestro Magazine
Magdalena Szumska: Poczucie humoru pozwala Panu funkcjonować, a to akurat nie jest typowe w Polsce. My jesteśmy ponurzy, nie mamy dystansu do siebie, wściekamy się, a Pan najpierw się śmieje!
Zauważyłem, że w Polsce dużo ludzi jest zazdrosnych. Przykładowo w Austrii, Niemczech czy Szwajcarii ludzie żyją inaczej, na luzie, bez stresu, nikt nikomu nie patrzy na ręce, nikt nikogo nie wytyka palcami.

Marcin Szumski: Ten sport jest bezkolizyjny, bo jeden skacze po drugim, nie mając ze sobą bezpośredniego kontaktu.
Dokładnie, wiemy też, że ten sport jest trochę nieprzewidywalny. Nagle z dnia na dzień, ze skoku na skok można skoczyć super albo… gorzej. Można powiedzieć, że uczy pokory do życia. Może dlatego my skoczkowie nie idziemy i nie krzyczymy: „wygramy wszystko!”. U nas naturalne jest, że każdy ma do siebie nawzajem szacunek.
Marcin Szumski: Co jest Pana odskocznią od pracy?
Największą odskocznią jest rodzina. Przy dwójce dzieci jest co robić. Kiedy wrócę z treningów, muszę zawieźć dzieci na zajęcia, wizytę u dentysty lub coś innego (śmiech). Kiedy to wszystko ogarnę, to lubię legnąć na kanapie i po prostu się zdrzemnąć (śmiech). Lubię też uprawiać inne dyscypliny, gram w siatkówkę, siatkonogę. Jako drużyna na rozgrzewce czasami gramy też w piłkę nożną, ale nie do końca ją lubię (śmiech).