Strona główna WYWIAD Piotr Żyła – Warto mniej się starać, by było lepiej

Piotr Żyła – Warto mniej się starać, by było lepiej

Wywiad Exclusive Piotr Żyła Medical Maestro

4432
PODZIEL SIĘ

Marcin Szumski: Zapewne docierają do Pana komentarze internautów, że źle coś Pan zrobił podczas skoku. To jest krzywdzące?
Trzeba nauczyć się z tym żyć. Wiadomo, że po gorszym okresie, gorszych startach, człowiek stara się normalnie funkcjonować. Po takich występach trudno jest gdziekolwiek wyjść, bo człowiek czuje, że cały czas ktoś na niego krzywo patrzy. Czasami poda rękę i powie, że nic się nie stało, a później idzie i opowiada, że nic nie robię albo tylko się cieszę, że mi nie wyszło.

Marcin Szumski: Jest Pan bardzo rozpoznawalnym sportowcem. Gdyby miał Pan wybór: skakać, ale nie być rozpoznawalnym albo pozostać przy tym, jak jest teraz – co by Pan wybrał?
Wolałbym mieć czasami trochę spokoju. Zwykle jest w porządku, bo ludzie są fajni i sympatyczni, ale są też tacy, którzy pytają, dlaczego tak słabo mi poszło, podczas gdy sami nic w życiu nie robią, tylko kombinują, a od innych wymagają. Przeważnie ludzie, którzy mają jakieś zajęcie, nie oceniają innych. Wystarczy zobaczyć w Internecie – ludzie, którym się nudzi, piszą, co im się podoba, bo nikt im tego nie zabroni.
Marcin Szumski: Jak wygląda obsługa medyczna podczas zawodów?
Na wszystkie zawody i zgrupowania jeździ z nami fizjoterapeuta, do niego chodzimy na masaże, on zna się na wszystkich medykamentach, podaje nam to, co potrzeba, kiedy mamy jakiś problem. Mamy też doktora, który jeździ z nami przeważnie tylko na większe imprezy.