Strona główna WYWIAD PLATFORMA Z FAKULTETAMI MEDYCZNYMI Osobowości medycyny: Prof. dr hab. Tadeusz Wróblewski

PLATFORMA Z FAKULTETAMI MEDYCZNYMI Osobowości medycyny: Prof. dr hab. Tadeusz Wróblewski

O pomyśle stworzenia Wirtualnego Uniwersytetu Medycyny – otwartej platformy internetowej dla wszystkich lekarzy, o tym, jakie potrzeby ma ona spełniać, a także o swojej pracy chirurga opowiada prof. dr hab. Tadeusz Wróblewski.

6125
PODZIEL SIĘ

Co Pana najbardziej fascynuje w przeszczepach?
W Klinice leczymy, wcale nierzadko, szczególnie trudne grupy chorych, będących w stanie śpiączki wątrobowej, spowodowanej np. zatruciem grzybami, muchomorem sromotnikowym lub paracetamolem. Komórki wątrobowe pacjenta ulegają rozpadowi, a on zapada w śpiączkę. Musimy wtedy w trybie pilnym dokonać przeszczepienia wątroby. W wielu wypadkach to się udaje i możemy  z największą przyjemnością obserwować, jak powraca u chorego świadomość, a potem wraca on do normalnego życia.

Ile przeszczepów wątroby Państwo wykonują średnio w tygodniu?
Około 170 przeszczepów rocznie. Tygodniowo? Nigdy nie wiadomo. Przykładowo w tym tygodniu było 5 transplantacji, a średnio są 2 tygodniowo. W naszej Klinice nigdy nie zamykamy drzwi dla chorych.

Zespół, w którym Pan pracuje, przez lata otrzymał wiele nagród.
Cieszymy się z każdej nagrody. Ale najwięcej przyjemności sprawiają nam listy. Taki list, który przynosi listonosz, w którym pacjent pisze, że wszystko jest dobrze, że dziękuje całemu zespołowi. To jest prawdziwa przyjemność, nawet większa od nagród, tych formalnych.


(…) najwięcej przyjemności sprawiają nam listy.
Taki list, który przynosi listonosz, w którym pacjent pisze,
że wszystko jest dobrze, że dziękuje całemu zespołowi.
To jest prawdziwa przyjemność, nawet większa od nagród, tych formalnych.


Prawdziwe listy ze znaczkiem od uratowanych pacjentów – to jest na pewno piękne. O czym Pan będzie marzył, jak już zostanie zaprezentowany Wirtualny Uniwersytet Medycyny podczas tegorocznego Międzynarodowy Festiwal Filmów Medycznych?
My jesteśmy dopiero na początku drogi. Pracy jest bardzo dużo, to wszystko wymaga czasu. Liczę, że zespoły, które deklarują współpracę w zakresie tworzenia Platformy, wydawnicze i biznesowe, nie zawiodą. Nowe marzenia i plany będą musiały poczekać.

Na pewno wszystko się powiedzie.
Zweryfikujemy to za rok, dwa, trzy, wtedy zobaczymy. Mam nadzieję, że będzie sukces, bo inaczej sobie tego nie wyobrażam (śmiech).

Trzeba patrzeć na to wszystko z dużym optymizmem.
Tak, dokładnie. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Miałem szczęście spotkać ludzi, którzy podchodzą bardzo pozytywnie i kreatywnie, a więc mam nadzieję, że z Nimi to wszystko się uda.

Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów.
Dziękuję.