Strona główna ARTYKUŁ Medical Maestro Magazine SERCE, NERKA I PŁUCO DLA KAŻDEGO? Osobowości medycyny: Prof. dr hab. n....

SERCE, NERKA I PŁUCO DLA KAŻDEGO? Osobowości medycyny: Prof. dr hab. n. med. Roman Danielewicz

Prof. dr hab. n. med. Roman Danielewicz w wywiadzie opowiada m.in. o powstaniu i funkcjonowaniu ośrodka Poltransplant, o tym, dlaczego nosi bransoletkę z napisem „Porozmawiajmy o transplantacji”, jak ważne jest podpisanie oświadczenia woli czy o weryfikacji zmarłego dawcy do pobrania narządów.

3113
PODZIEL SIĘ

Jak NFZ podchodzi do finansowania tego typu procedur?
Procedury te w pewien sposób obciążają szpital i jest to dodatkowa praca dla placówki i wydatki. Natomiast NFZ i Poltransplant zwracają koszty związane z pobraniem. Oczywiście są one wycenione przez Ministra Zdrowia – niektóre szpitale narzekają, że to nie rekompensuje wszystkich kosztów. W Poltransplancie refundujemy każde pobranie wątroby i serca. Pobrania nerki i  trzustki powinny być refundowane przez NFZ. To są dane z biuletynu, które można znaleźć na naszej stronie www.poltransplant.org.pl.

Jak NFZ podchodzi do badań finansowania działań w kierunku pobrania narządów?
Jest to dużo trudniejsze niż w relacjach tylko z Poltransplantem. W zależności od narządu istnieje podział pomiędzy refundację przez Ministra Zdrowia i za pośrednictwem Poltransplantu – tutaj mówimy o pobraniu wątroby, serca, płuc. Natomiast pobrania nerek i trzustki są refundowane przez NFZ. I słyszę od kolegów (pracujących w szpitalach/zarządzających szpitalami), że dużo trudniej uzyskać tę refundację, bo coś jest włączone do szerszego kontraktu, a to punkty, a to inny sposób rozliczenia. Nie mówiąc o tzw. pobraniach chybionych, gdzie zespół pojechał, ocenił narząd, pobrał go, dokonał badań i nie przeszczepił, ponieważ były przeciwwskazania medyczne. Takie chybione pobranie refinansujemy w Poltransplancie. A w tej sytuacji jest dużo trudniej, jeśli to w ogóle jest możliwe, z NFZ-u.

Jakich specjalizacji lekarze powinni mieć konkretną wiedzę o tym, jak oceniać osobę zmarłą pod kątem bycia dawcą organów do przeszczepień?
Anestezjolodzy, neurolodzy, neurochirurdzy, kardiolodzy i osoby pracujące w oddziałach intensywnej terapii. To są specjalności, które w największym stopniu współpracują z nami w obszarze identyfikacji zmarłego dawcy. Wbrew obiegowej opinii, która jeszcze się nie zdewaluowała, dawcą narządów nie jest tylko młody motocyklista – grupa ta stanowi obecnie ok. 30% dawców. Mniej więcej 60% dawców narządów to osoby, które umierają w mechanizmie nieodwracalnego uszkodzenia mózgu wskutek: epizodów mózgowych, chorób naczyniowych mózgu – udary, wylewy, pęknięte tętniaki. Zatem proporcje już dawno się odwróciły i dlatego też oddziały intensywnej opieki neurologicznej, czy też oddziały udarowe są ważnym ogniwem dla identyfikacji zmarłych dawców.

Co się dzieje w przypadku, gdy dany ośrodek ma dawcę, a zespół kwalifikacyjny jest niekompletny. Czy komisja może wówczas stwierdzić, że dawca jest gotowy?
Bez wątpienia ta komisja musi być w pełnym składzie. Tu nie ma miejsca na kompromisy. Natomiast coraz rzadsze są sytuacje, w których dyrektor dużego szpitala nie ma tego typu lekarzy. Jest jednak zawsze możliwość współpracy „brakującego” specjalisty z innej jednostki.