Strona główna FELIETON Spotkanie pomiędzy KRAKDENT a FDI

    Spotkanie pomiędzy KRAKDENT a FDI

    1236
    PODZIEL SIĘ

    Podczas targów Krakdent dochodzi do ciekawych, interesujących spotkań, które są nam pisane i wypełnione treścią nowych wydarzeń i pracy twórczej. Autor tego miniartykułu był umówiony na spotkanie z osobą wyjątkową, ważną w aspekcie zbliżających się konferencji podczas zjazdu dentystów z całego świata. To spotkanie miało być ukoronowaniem programu dentystów z Polski, którzy chcieli pokazać się podczas FDI z jak najlepszej strony.

    Profesor i ja nie mieliśmy okazji spotkać się bezpośrednio wcześniej, za to pisaliśmy do siebie przez dwa tygodnie, aby merytorycznie i dydaktycznie spiąć ramy sesji okluzji. Cóż, wydarzenie rangi światowej, Polska gospodarzem, a ja czekam na spotkanie i marzę, aby wszystko się powiodło… Pani profesor pisze, że spotykamy się o 16.00, jestem 10 minut przed w Sali VIP, dużo osób. Otrzymuję SMS-a, czekam. Nie zdążyłem odpisać, bo Magda za chwilę rozpocznie wywiad z przewodniczącym komitetu naukowego najważniejszego spotkania dla stomatologów z całego dentystycznego świata. A ja czekam i mimowolnie jestem w środku tego wywiadu. Myślami wracam do wielu spotkań z moim kolegą dentystą z Poznania, który mówi mi na koniec każdego spotkania: „muszę poznać cię z Magdaleną Szumską”. „Ok, bardzo chętnie ją poznam” – odpowiadam za każdym razem. Tak było wiele razy, a dziś przypadek sprawia, że po wywiadzie, sam nie wiem kiedy zaczynam rozmawiać, wszyscy poruszają ciekawe tematy i czuję się tak, jakbym znał wszystkich od lat. Tematy ciekawe i drażliwe, nurtujące wszystkich dentystów, np. czy wszyscy dentyści mają prawo zakładać aparaty ortodontyczne stałe? I co dalej, po leczeniu tymi aparatami? Zapoznanie aranżowane przez lata dziś stało się faktem.

    Rozmawiamy przez kolejne trzy godziny, ogarnia nas pasja tematów i wspólnych myśli. Fajnie, poważnie, miło i ciekawie. Nie słyszymy, że odkurzacz informuje nas, że sala jest w trakcie sprzątania i jest już prawie 20.00. Wieczór, wychodzimy i czujemy, że to spotkanie wprawia nas w poczucie szczęścia i że spełnią się marzenia o udanym spotkaniu we wrześniu wszystkich pasjonatów tego zawodu.

    MAX MARK