Strona główna WYWIAD WYWIAD EXCLUSIVE Osobowości medycyny: Prof. dr hab. n. med. Maria Siemionow

WYWIAD EXCLUSIVE Osobowości medycyny: Prof. dr hab. n. med. Maria Siemionow

Prof. dr hab. n. med. Maria Siemionow w rozmowie z Redaktor Naczelną dr Magdaleną Szumską opowiada m.in. o przygotowaniach (które trwały ponad 20 lat) do pierwszego w Stanach Zjednoczonych, a czwartego na świecie, prawie całkowitego przeszczepu twarzy, a także o samej operacji, kwalifikacji pacjentów do przeszczepów, życiu pacjentów po przeszczepach, umiejętności zarządzania zespołem. Odpowiada również na pytania, dlaczego na stałe nie mieszka w Polsce, co ją aktualnie fascynuje i jakie będzie jej kolejne osiągnięcie naukowe.

3301
PODZIEL SIĘ

Ale gdyby się jednak wydarzyło (…),  że przeszczepy zostałyby odrzucone,
to wówczas kto byłby „winien”? Na pewno nikt nie wskaże pacjenta.
Opinia publiczna powiedziałaby raczej,
że to lekarze „zrobili
przeszczep i się nie udał”


Transplantolodzy rozmawiają wiele godzin z pacjentami zakwalifikowanymi do operacji?
Jest to niezbędne. Niestety, dzisiejsze realia są takie, że lekarze mają wyznaczony czas co do minuty na dane procedury bądź tylko wywiad z pacjentem; martwi mnie to i nie wiem, w jakim kierunku dalej pójdzie. Jeżeli mówimy o etyce, to ja tu stawiam duży znak zapytania.

Pacjent powinien mieć czas, aby zapoznać się z dokumentacją którą powinien podpisać; powinien mieć możliwość uzyskania odpowiedzi na wszystkie pytania. Myślę, że nie tylko polska medycyna nie ma na to czasu.
W tak zwanych procedurach typowych czy rutynowych pacjenci są dzisiaj bardzo dobrze wykształceni, bo wiedzę znajdują w Internecie (uśmiech). Natomiast w procedurach nietypowych, innowacyjnych, wymagających specyficznych zgód, to lekarze poświęcają wiele godzin na jednego pacjenta. Z drugiej strony takich pacjentów nie mamy kilkudziesięciu dziennie tylko… kilku rocznie.

To swego rodzaju komfort w Pani pracy?
Ten komfort jest naprawdę kilka razy w roku. Zwykle panuje codzienna rutyna i pacjentów, którzy mają standardowe operacje, jest bardzo wielu. Na pewno w transplantologii, w innowacyjnych zabiegach medycznych, ten czas musi być znaleziony i poświęcony.

Ch 9-4 Operating Room

Kiedyś rozwój robotyki czy mikrotechnologii był popychany do przodu głównie przez wojsko. A dzisiaj rozwój świata napędza medycyna?
A czy wspomniała pani o wojsku – wojny, niestety, napędzają rozwój świata medycznego. Mam bardzo wiele grantów i funduszy, w tym z Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, między innymi na przeszczepy twarzy u żołnierzy. Bardzo wielu młodych ludzi wraca z wojny z niesamowitymi deformacjami głowy, kończyn, bez rąk, nóg czy twarzy. Dlatego Departament Obrony wspiera procedury i innowacje w medycynie, które mogą im pomóc.