Strona główna WYWIAD WYWIAD EXCLUSIVE Zarządzający w medycynie: Dr n. med. Maciej Hamankiewicz

WYWIAD EXCLUSIVE Zarządzający w medycynie: Dr n. med. Maciej Hamankiewicz

Dr n. med. Maciej Hamankiewicz podczas wywiadu opowiada m.in. o działalności samorządu lekarskiego, zatrudnianiu lekarzy z innych krajów oraz współpracy Polski z Ukrainą. Porównuje sytuację polskiej służby zdrowia z zagraniczną oraz sposoby zatrudniania lekarzy i lekarzy dentystów. Odpowiada także na pytanie Redaktor Naczelnej, kim jest dobry lekarz i dlaczego powinien być humanistą.

2431
PODZIEL SIĘ

Piramidy jako miejsca powstawania kosztów?
Wydatki rodzą się na najniższym poziomie. Jeśli my tego nie zrozumiemy, to żadne karty zielone, różowe i niebieskie nie będą działać. Będą raczej utrudniać działanie. Warto przyjrzeć się systemowi ochrony zdrowia, który jeszcze funkcjonuje w wersji pilotażowej w Wielkiej Brytanii i który jest szeroko krytykowany i ja do tej krytyki też się przychylam. To, co wchodzi w Stanach jako Obama Care i co Anglicy zaczęli w kilku miejscowościach wprowadzać, polega na tym, że National Health Care przestał się w ogóle wtrącać. A do tego spójrzmy na taki piękny kraj jak Bhutan, którego król powiedział, że w zasadzie trzeba oceniać kraj po stopniu szczęśliwości, a nie po wielkości PKB. To samo założenie jest w programie Obama Care: nieważne, co robicie, pacjent ma być zadowolony. I nagle się okazało, że wszystkie zespoły rejestratorek, koderów zostały zmniejszone czy zredukowane, jest lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, który dostaje pieniądze po to, żeby mieć szczęśliwych pacjentów. Fizjoterapeuci zostali psychologicznie przeszkoleni i to oni chodzą do domów pacjentów i tam z nimi rozmawiają. Okazało się, że w pilotażowym regionie wydatki spadły, a ludzie są zadowoleni. W innych regionach wydatki rosną, lekarze są zapracowani i nikt nie jest szczęśliwy.

Maciej Hamankiewicz

Pamiętam o badaniach przeprowadzonych przez PAN w Polsce w latach 50. i 60., z których wynikało, że w systemie opieki zdrowotnej obok farmakoterapii trzeba poświęcić czas na socjoterapię i psychoterapię. Jak pacjentowi poświęcimy więcej czasu, a nie leków, to pacjent łatwiej podda się kuracji.
Niech Pani o tym zapomni.

Ale dlaczego mam zapomnieć?
Współczesna medycyna opiera się na rejestrach, robionych w sposób nakazowy, każąc to lekarzom wypełniać za darmo, odrywając ich od pacjentów. Mam na myśli np. robiony w województwie śląskim rejestr zawałów serca. Bardzo pożyteczna rzecz, ale czasochłonna. I czasochłonna na tyle, że kiedy nadeszła z ministerstwa propozycja kolejnego rejestru niewydolności serca, to już brakło na to czasu. I przykład, nazwijmy go, ilościowy: kiedy przyszedłem do mojego szpitala 1 stycznia 1994 r., to były dwa oddziały wewnętrzne, 100 łóżek na tych dwóch oddziałach i 18 lekarzy. Dziś jest tylko jeden oddział chorób wewnętrznych, 58 łóżek i 6 lekarzy. Przez tych 6 lekarzy przeszło 3 tys. pacjentów i kolejne papiery, rejestry…