Strona główna WYWIAD Zarządzający w medycynie: Andrzej Sokołowski, Siła głosu prywatnych szpitali

Zarządzający w medycynie: Andrzej Sokołowski, Siła głosu prywatnych szpitali

Andrzej Sokołowski – Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych. Prezes zarządu Centrum Rehabilitacji i Odnowy Biologicznej w Gdyni Orłowie. W 2008 r. uhonorowany tytułem Menedżer Roku w Ochronie Zdrowia. Wiceprzewodniczący Gdańskiej Izby Lekarskiej w III kadencji samorządu. W wywiadzie z Magdaleną Szumską mówi o rozwoju sektora prywatnych usług medycznych, trudnościach systemowych, wymagających pacjentach, rozwoju telemedycyny, a także chwali poprzedni system kształcenia pielęgniarek i gani współczesną politykę.

2235
PODZIEL SIĘ

sokołowski2

Kiedy rozpocznie się ankietowanie podmiotów prywatnych?
To już ruszyło, ankietowanie już trwa. A kiedy uda nam się zebrać odpowiednio dużą ilość informacji, to trudno powiedzieć. Ankiety odbywają się cyklicznie, co tydzień. Mam nadzieję, że po parunastu tygodniach uzyskamy 100% odpowiedzi. Z tygodnia na tydzień wzrasta liczba ośrodków biorących udział w naszym badaniu.

Jak dużo członków odpowiada na Państwa pytania?
Na razie mniej więcej 50%, ale liczę, że będzie ich więcej po zakończeniu okresu letniego. Tym bardziej, że pytania są ciekawe i ośrodki będą chciały zobaczyć, jak ich odpowiedzi wypadają na tle pozostałych, bo takie informacje będą dostawały. Będziemy też cały czas przypominać o ankiecie, pisać o niej w każdym naszym biuletynie.

Czy podobne badania przeprowadzane są w innych krajach, poza Polską?
Takie informacje zbierają i publikują na przykład Francuzi i Włosi. Jeżdżąc po Europie przywiozłem kilka wydawnictw publikujących takie dane. Tylko w Polsce do tej pory nie było takiego zwyczaju, a ja zamierzam w najbliższym czasie zacząć powoli tworzyć coś takiego. Byłaby to dobra informacja dla inwestorów zagranicznych, którzy chcą w Polsce zainwestować, a wahają się czy to dobry pomysł, czy rentowność jest odpowiednia… Mając te informacje wiedzieliby, że rentowność sektora szpitali prywatnych na Węgrzech, w Austrii czy we Francji jest taka, a w Polsce jest taka i na tej podstawie podejmowaliby decyzje na którym rynku się poruszać i gdzie wchodzić. Dzisiaj to jest rzecz zupełnie nieznana, a szkoda.

Czym różni się polski system ochrony zdrowia od europejskich?
W przeciwieństwie do większości państw europejskich u nas blokuje się konkurencję. Sektor prywatny tylko w ustach polityków jest równoprawny w stosunku do sektora publicznego. W rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. To co nas ostatnio bardzo boli, to aneksowanie umów kontraktowych – nikt nie może wejść do systemu! Przykładowo: są szpitale, które powstały, ponieważ zawarto umowę społeczną, kontraktując usługi zdrowotne na rok, a po roku miało być następne kontraktowanie. Ktoś, kto zawierzy administracji i postępuje zgodnie z europejskimi zasadami, przygotowuje swoją inwestycję, żeby za rok wystąpić o nowy kontrakt. Jednak z powodu niegotowości urzędników traci pieniądze, bo konktraktowanie ciągle się przesuwa, a aneksuje się umowy dotychczasowe. Nie ma to nic wspólnego z europejskością, z demokracją, z normalnym rynkiem, bo nasz rynek jest „dziki”. My jako Stowarzyszenie próbujemy to zmienić – publikując dokładniejsze dane o kontaktach na styku NFZ – szpital prywatny.  Nasze dotychczasowe ankiety pokazują też nowy mechanizm: w procesie anektowania dokonuje się niewielkich korekt, które spowodowały zmniejszenie kwoty pieniędzy przeznaczonych dla prywatnych szpitali o 8-10%.