Strona główna ZARZĄDZANIE I MARKETING Zarządzanie przez obchód, czyli spacerkiem po zaufanie

Zarządzanie przez obchód, czyli spacerkiem po zaufanie

Właściwie każdy szef da się lubić, a szczególnie taki, który aktywnie angażuje się w życie firmy, rozmawia ze swoim pracownikiem, zna imiona jego dzieci, wie, czy ów woli tenis od piłki nożnej i jak mu się pracuje na danym stanowisku. Dlatego warto wprowadzić ideę Zarządzania przez Obchód, która głównie ma wzmocnić relacje na linii szef – personel.

2381
PODZIEL SIĘ

Artykuł ukazał się w Medical Maestro Magazine, Vol. 3, s./p. 297-444

Wysoko postawieni menedżerowie, prezesi i szefowie firm często z dystansu obserwują swoich pracowników, wzmacniając barierę między sobą a nimi. W konsekwencji stają się dla pozostałych kimś w rodzaju persona non grata, co jest faktycznym paradoksem – bo przecież stanowiąc główny filar przedsiębiorstwa, powinni czuć się w nim komfortowo. Aby zatrzymać to błędne koło nieufności i zmienić stosunki panujące w firmie na lepsze, tak naprawdę wiele nie potrzeba.

Najlepiej zacząć od wdrażania metody Zarządzania przez Obchód (ZPO) – z angielskiego Management By Walking Around lub Management By Wandering Around (MBWA), które zmyślnie szefostwo konfrontuje z każdym jednym pracownikiem, bez względu na piastowane przez niego stanowisko. Zarządzanie przez Obchód, czyli zarządzanie przez przechadzanie się zakłada bowiem regularny, w miarę możliwości codzienny kontakt z personelem – okazywanie im szczerego zainteresowania nie tylko w temacie pracy, ale również w kwestii spraw prywatnych i rodzinnych. Bezinteresownie angażujący się w komunikację ze swoimi podwładnymi szef staje się bliższy i godniejszy zaufania, przestaje powodować sztuczny respekt, a zaczyna zaciekawiać i wzbudzać sympatię oraz życzliwość. Otwarty na komunikację menedżer z łatwością zada pytania, które wyzwolą kreatywność pracowników. Na pewno wielu z nich zachwyci i zaskoczy trafnością sądów oraz nietuzinkowością swoich pomysłów. Podczas takich prywatnych sesji poczują się bardziej związani z firmą i docenią zainteresowanie ich punktem widzenia.

Lubisz wersję papierową? Zajrzyj tutaj

Podstawową zasadą ZPO jest częsta obecność szefa wśród podwładnych na zasadzie krótkich wizyt oraz luźne, acz spersonalizowane rozmowy z nimi na tematy bieżące z życia przedsiębiorstwa, a także dotyczące spraw bardziej osobistych (jest to dowód na to, że szef interesuje się nie tylko wydajnością, ale także samopoczuciem personelu). Podczas takich spotkań kierownik ma szanse nie tylko na życzliwe przywitanie się z każdym z osobna, ale także na sympatyczne „zagadywanie” o postępy w realizacji celów, o potencjalne trudności i pomysły na polepszenie warunków pracy. Dzięki takiemu podejściu, pracownik może czuć się doceniony i wysłuchany, wierząc, że ma realny wpływ na losy firmy, bardziej angażuje się w pracę. Takie „lubienie” szefa przekłada się także na atmosferę, jaka codziennie panuje w biurze czy zakładzie – jest bardziej swojsko, przyjacielsko i miło, po prostu. Codzienny niezobowiązujący kontakt z kierownictwem motywuje także do działania, aktywizując nawet zatwardziałych introwertyków. Każdorazowo menedżer wdrażający idee Zarządzania przez Obchód może zachęcać do jeszcze lepszego wypełniania obowiązków, monitorować kolejne etapy realizacji projektów, wsłuchując się w opinie innych, chwalić przy tym, oczywiście jeśli istnieje takie uzasadnienie, lub dyskretnie upominać pracowników.